| Wywiad z przewodniczącym Samorządu Uczniowskiego |
|
W nowym roku szkolnym 2010/11 wybory na przewodniczącego licealnego Samorządu Uczniowskiego wygrał ze zdumiewającą przewagą jednego głosu Kamil Karnowski ? uczeń klasy IIB. Postanowiliśmy więc troszkę go wypytać o powody, dla których zdecydował się wystartować w wyborach oraz o plan działania w bieżącym roku szkolnym. Dlaczego właściwie zdecydowałeś się kandydować na przewodniczącego licealnego Samorządu Uczniowskiego? Decyzję o swojej kandydaturze podjąłem juz w podczas zeszłorocznych wyborów do Samorządu Uczniowskiego. Poszedłem zagłosować i po prostu nie wiedziałem, na kogo, po rozmowach z kolegami, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji pomyślałem, że mogę kandydować za rok, bo przecież nic na tym nie tracę. Co zamierzasz zmienić w szkole? Czy masz już jakieś konkretny plan działania na następny semestr szkolny? Są pewne pomysły, jednak SU działa nie na zasadzie jednostki, a całej grupy osób. Każdy ma swoje pomysły i próbuje je forsować, a nawet, jeśli uda sie namówić wszystkich do działania w tym samym celu to bardzo trudno pogodzić różne wizje. Mam kilka pomysłów, jednak dotyczą one przyszłego semestru i chciałbym, aby dopóki nie będę pewny, że będą mogły zostać zrealizowane, pozostały moją tajemnicą. Od ponad 3 lat w naszej szkole, co roku organizowany był koncert charytatywny. Czy w tym roku szkolnym również zamierzasz kontynuować tę już w pewny sensie tradycję? Tak, oczywiście. Uważam, że to świetna inicjatywa i promocja naszej szkoły w całym mieście. Na dodatek można pomóc potrzebującym. Jednak koncert ten (ze wzglądu na możliwość otrzymania dotacji z urzędu miasta na przyszły semestr) został zaplanowany na drugą część tego roku szkolnego. Nieznana jest dokładna data, jednak zdecydowanie najlepszym terminem będzie któryś z wiosennych piątków. Czy nie uważasz, że w szkole powinno być nieco więcej rozrywek dla uczniów? Rozmaitych akcji, działających na terenie szkoły, organizacji społecznych? Oczywiście, cos dziać sie może, jednak bardzo trudno znaleźć czas na różne tego typu akcje. Do dyspozycji mamy tak naprawdę długie przerwy, a nie jest to wystarczająco dużo czasu, by zorganizować coś fajnego. Nie ma też sensu organizowania czegokolwiek, tylko po to, żeby móc powiedzieć, że coś się zrobiło. Czy w przyszłym roku również zamierzasz kandydować na przewodniczącego? Szczerze mówiąc, jeszcze tego nie rozważałem. Wydaję mi się jednak, że w przyszłym roku szkolnym raczej nie będę mógł kandydować. Będę wtedy w klasie maturalnej i razem pozostałymi trzecimi klasami skończymy rok szkolny nieco wcześniej niż pozostałe klasy licealne, a nie można przecież zostawić szkoły bez przewodniczącego samorządu uczniowskiego. Wywiad z przewodniczącym Samorządu Uczniowskiego ? Kamilem Karnowskim, przeprowadził Radziu Ratkowski. |







