Galeria - Wycieczka do Kłodawy
Już na samym wejściu byliśmy podekscytowani,
a kaski okazały się niezwykłą frajdą.
Szybko nawiązaliśmy nowe znajomości.
Przyjrzeliśmy się również eksponatom z bardzo bliska.
Zobaczyliśmy wiele nowych,
Wszystko było białe na czarnym.
A sól była dosłownie wszędzie.
Z uwagą słuchaliśmy przewodnika i chętnie za nim podążaliśmy.
I w tym pędzie zniknął nam gdzieś jeden z kolegów.
Nawet wychowawca wydawał się świetnie bawić. Widocznie też podobał mu się kask.
A nasz drugi opiekun, pan Szulc, starał się dowiedzieć wszystkich ciekawostek.
Były tam niezwykłe widoki do zrobienia sobie wspólnego zdjęcia.
Na dodatek każdy dostał bryłkę soli!
Tylko przez chwilę ktoś uprowadził autokar, ale udało nam się wrócić do domu.