Kultura pełną gębą

Piątek popołudnie. Godzina siedemnasta. Za oknami ciemno. Przed ZS4 tłum młodych ludzi. Zwariowali?! Komu chce się przychodzić do szkoły w piątkowe popołudnie...

 

Chce się temu, kto chce się dobrze bawić. 18 stycznia 2008 roku był dla naszej szkoły dniem niezwykłym, bo... muzycznym. Za 2 polskie złocisze można było posłuchać młodych, dojrzewających jeszcze, a przy okazji posiadających spory potencjał, kapel i przy tym, spełnić dobry uczynek. Jak? Po prostu. Pieniądze zbierane były dla fundacji Pegasus, która ratuje konie znajdujące się w potrzebie. Cel może wydawać się banalny, ale w istocie był szczytny.

 

Ja osobiście miałem sposobność obserwowania wszystkiego od kuchni. Kapele musiały się dużo wycierpieć - najpierw mozolne przygotowania, a potem oczekiwanie z niecierpliwością na występ. Wrzawa na korytarzu dała znak, że wszyscy już gotowi do startu. Trzy, dwa, jeden... poszło! Nagle na parkiecie Sali gimnastycznej (notabene wyłożonym specjalną gumą ochronną) zrobiło się tłoczno. Ludzie skakali, bawili się, tańczyli, kiwali głowami, a przede wszystkim słuchali. A było czego! Zagrały zespoły (w kolejności): Industry, Lost City, Apeiron, Świeżo Malowane i Index Blues. W przerwach kiedy chłopaki przygotowywali się na scenie, publiczność próbowała zahipnotyzować śpiewem solistka, której imienia nie ujawnię, bo nie konsultowałem się z nią w tej kwestii :) Tak więc dostaliśmy to co tygryski lubią najbardziej, czyli sporą dawkę prawdziwej muzyki. Dodatkowo usłyszeć można było różne klimaty: punk rock, alternatywa, numetal i blues!

 

Oceniać koncertów tak naprawdę mi nie wypada, bo sam grałem dla Was tego dnia. Dlatego krytykę zostawiam w indywidualnej kwestii każdemu, a wiedzcie, że młodzi muzycy łasi są na takową, zwłaszcza konstruktywną. W dziale galeria powinny znajdować się zdjęcia, które uzupełnią moją relację o dodatkowe wrażenia wizualne.

 

To kolejny w tym roku już krok na przód wykonany przez ZS4. Rozwijamy się na całej linii, teraz przyszła kolej na rozrywkę. Koncert z roku 2008 był profesjonalnie oświetlony i nagłośniony i odbył się bez żadnych incydentów, co statystycznie wychodzi lepiej niż w zeszłym roku. Pojawiło się sporo osób, wiele takich, które na codzień uczęszczają do innych placówek. Dobrze się dzieje i oby tak dalej, bo renoma sama nie przychodzi. Na to trzeba sobie zapracować...

 

Michał Szulakiewicz (Buła) 2a

 

Nadchodzące wydarzenia...

Logowanie



Programy

 

 
 
 
 

Who's Online

Naszą witrynę przegląda teraz 16 gości 

Statistics

Odsłon : 384362

Sponsor