| Wywiad z Adamem Cygańskim |
|
W tym numerze konfrontacji chcielibyśmy zaprezentować wywiad z jednym z najbardziej lubianych prezenterów Radia GRA - Adamem Cygańskim, który opowiedział nam nieco o sobie, a także pomógł odkryć troszeczkę radiowych tajemnic. - Czy praca dziennikarza ( prezentera radiowego ) jest trudna ? - To zależy czy się ją lubi. Myślę, że fajnie jeśli praca jest trudna, ale jednocześnie jest taką, która daje przyjemność. Dla mnie jest to praca trudna, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.. - Co oznacza sformułowanie ?trudna pozytywnie? ? - Oznacza to, że codziennie muszę być przygotowany, codziennie muszę być lokalny, codziennie muszę mieć masę wejść antenowych, które będą Was rozśmieszać, a jednocześnie będą fajnie spuentowane. - Czy w przeszłości marzyłeś o karierze dziennikarza ? - Dziennikarstwo nie. Nie podoba mi się praca takiego typowego dziennikarza, który biega z mikrofonem, robi jakieś reportaże. Lubię robić coś wesołego, powodować, żeby ludzie się ze mnie śmiali, bo uważam, że nie ma piękniejszej cechy niż śmiać się z samego siebie. A jeśli chodzi o pracę w radiu to zawsze chciałem być prezenterem radiowym. - Jakie szkoły ukończyłeś zanim rozpocząłeś pracę w radiu? - Szkoła Podstawowa nr 29 ( już nieistniejąca ), XV Liceum Ogólnokształcące w Fordonie, studiowałem także biologię zwierząt na Akademii Techniczno-Rolniczej (obecnie UTP ). - Nie czujesz stresu, kiedy mówisz przez mikrofon i wiesz, że Twój głos pojawia się w wielu bydgoskich domach ? - Ten stres znika z czasem - mniej więcej po roku. Na początku są to takie nerwy, które nigdy nikogo z Was nie spotkały. Traci się głos, zapomina się o podstawowej czynności, jaką jest oddychanie. Nie wiemy nic i po pierwszym godzinnym programie człowiekowi należy się doba snu. A jeśli chodzi o mnie, to oczywiście są takie sytuacje, gdzie jestem sam i muszę mówić na temat, którego nie znam, a muszę to spuentować, to wtedy też się denerwuję. - Jak można sprawdzić słuchalność Radia Gra ? - Robi się tzw. badania słuchalności, które przeprowadza pewna firma dla wszystkich stacji radiowych w Polsce. - W dość krótkim czasie program ?Na dzień dobry GRA FM?, który prowadzisz z Tomkiem Zamiatowskim zyskał bardzo dużą popularność. Czy spodziewałeś się tego? - Nie wiem jaką ten program ma popularność i Wy też nie wiecie, choć możecie naliczyć 100, 200, czy 300 osób które nas słuchają. A gdyby nas słuchało 300 osób to byłaby tragedia. Chodzi nam bardziej o 50 tysięcy. Coraz bardziej odczuwam jednak, że nazwisko Cygański jest rozpoznawalne. A czy się spodziewałem? Chyba trochę tak, bo jest fajny. -Czy rozgłos Twojego nazwiska spowodował jakieś większe zmiany w Twoim życiu osobistym ? - Popularność nie, aczkolwiek praca w radiu jest strasznie absorbująca. - Dlaczego? - Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że my, prowadząc program od godziny 6 - 11, nie kończymy na tym pracy. Przygotowujemy następny program, czyli zbieramy wiadomości, szukamy jakiś powiązań. Często jest tak, że zaczynamy pracę o 6, a kończymy o 21. - Czy ta popularność, jaką uzyskałeś dzięki pracy w radiu, raczej Ci przeszkadza czy wręcz pomaga? - Nie - to miłe jeśli ktoś do mnie podchodzi i pyta czy to rzeczywiście ja, aczkolwiek nie jest ona strasznie duża, bo to jest jednak radio. - Jaka była najbardziej szalona rzecz, którą zrobiłeś w życiu? - Zacząłem pracować w radiu GRA i prowadzić poranek z Tomaszem ?Sweeperem? Zamiatowskim, ale wydaje mi się, że ta najbardziej szalona rzecz jeszcze jest przede mną. - Masz jakieś motto życiowe? - Śmiać się. Nawet na siłę. I przede wszystkim z samego siebie. - A Twoje hobby? - Powiem szczerze, że praca w radiu bardzo mnie pochłonęła, więc na pewno radio jest w pewnym sensie moim hobby. A takie poza radiowe to na pewno zwierzęta, przyroda, wędkarstwo i szeroko pojęta DJ-ka. - Jakiej muzyki słuchasz na co dzień ? - Bardzo niekomercyjny ciężki house. Lubię kiedy słychać bas, bębny i elementy orientalne w muzyce. - Dziękujemy za wywiad. Bartek i Donia
|







